Bestsellery, Madmoiselle Coco

Kapryśna ikona mody

Od sprzedawczyni kapeluszy po ikonę

Madmoiselle Coco od TaniaKsiazka to propozycja czytelnicza od Michelle Marly, która przybliża nam fragment biografii ekscentrycznej francuskiej ikony mody. W swojej publikacji skupi się na pięciu latach z życia projektantki, które w całości poświęca na dopracowanie perfum, które już niedługo zwojują cały świat i staną się jedną z bardziej rozpoznawalnych marek na całym świecie.

Podróż po paryskiej bohemie i ekstrawaganckich sposobach spędzania wieczorów w kawiarniach i kafejkach zaczynamy w momencie, kiedy ukochany Coco – Boy – ginie w wypadku samochodowym. Pogrążona w rozpaczy kobieta zajmuje się dwoma rzeczami – cały swój majątek przeznacza na zakup sklepiku z kapeluszami, a resztę czasu oddaje się popijaniu alkoholu i paleniu niebotycznej ilości papierosów w nocnych kawiarniach. Pewnego dnia, gdy będzie wracała z jednej z zagranicznych podróży przejdzie koło niej szejk, którego orientalny zapach olejków i pachnideł dosłownie rzuci ją na kolana. Kobieta wpadnie w obsesję, którą będzie odwzorowanie zapachu, który w jej mniemaniu zwojuje wszystkie drogerie na świecie. Jak już wiemy współcześnie, nie myliła się.

Cienie i blaski bycia nią

Autorka ubiera w fabułę kilka lat życia Coco, rozpisując się o jej romansach (m.in. z księciem Romanowem) i wystawnym życiu. Nie stroni od kontrowersyjnych zapisów jej biografii. Coco nigdy nie kryła swojego antysemityzmu, pogardy dla komunistów i osób z niższych warstw społecznych. Sama, wychowana z siostrą w sierocińcu, starała się trzymać aspekt swoich młodych lat wyłącznie dla siebie. Uwielbiałam otaczać się bogatymi dodatkami, zawsze nosiła perły (jeśli nie miała ich na szyi to trzymała je na wszelki wypadek w torebce) i uważała, że kobieta musi wyglądać elegancko w każdej sytuacji.

Fragment biografii nie stroni też od jej sympatyzowania z nazistami, chociaż zaznacza, że początkowo miał wymiar wyłącznie romansu z jednym z wysoko postawionych oficerów. Prawdopodobnie też Coco nie odeszła od partnera w obawie o własne życie. Wojna nie musnęła nawet jej przyzwyczajeń. Nadal nosiła futra i drogą biżuterię, podczas kiedy ludzie wracali z frontu z niczym. Dziennie wypalała ponad dwie paczki papierosów twierdząc, że musi mieć jakieś wady. Po skonstruowaniu formuły Chanel No 5, była pierwszą ambasadorką tej marki. Dopięła swego, z podniesioną głową, i udowodniła, że miała rację – zmieni nie tylko świat mody, ale świat w ogóle.

Książka zdjęcie freepik - pl.freepik.com